Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Witaj wrześniu, żegnaj wrześniu

Trochę nas nie było, ale wrzesień u nas obfitował w atrakcje. Pracy coraz więcej, a i Szymon nie oszczędza rewelacji. Początek roku szkolnego w przedszkolu i zmiana wychowawcy, potem wirusówka zagnała nas do szpitala. I nim się obejrzałam... wrzesień dobiega końca. 

Witaj edukacjo!

Witaj wrześniu - jesienny miesiącu. Jak na pierwszy dzień jesteś obrzydliwie deszczowy i mokry. Nie rozpieszczasz - tak jak lato, którego nie było... a wiadomo, wrzesień pierwszym dniem przedszkola. A przedszkola w Sztumie... mają duuużo do nadrobienia. Tym bardziej, że są dwa. I ciągle brak miejsc.

Ciężko jest być... Romantykiem

Lekkie, frywolne teksty. Dystans i powaga. Niebanalne intro, które robi wrażenie na koncertowym świeżaku takim jak ja. Do tego dobra muzyka i teksty które są "o czymś". Bo jak powszechnie wiadomo, piosenka musi posiadać tekst...

No proszę...

Wieczór, jak to wieczór. Człowiek po pracy chciałby odpocząć, czasem już tylko czeka aż Szym pójdzie spać. Gdy Młody poprosi, by z nim chwilkę pobyć w łóżku, zazwyczaj zmęczona i trochę sfrustrowana odpowiadam, że nie. Moc mojego asertywnego "nie" trwa maksymalnie 3 minuty... 

Finał tej historii zależy od Ciebie. Pomożesz?

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym chłopcu, pomyślałam: " Mój Boże, jak dobrze że Szym jest zdrowy..." Wiem, strasznie to samolubne, i nie będę się nawet usprawiedliwiać. Po prostu moje matczyne serce nie jest w stanie ogarnąć takiego dramatu.