Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Nie jest dobrze trwać w uporze, czyli Babcia Lejla i jej zwierzaki

O naszym pierwszym nabytku autorstwa Tulin Kozikoglu pisałam tu. Dziś będzie o kolejnej części, bo jak wspominałam seria skradła Szyma i moje serce. Rymowane opowiastki  z morałem, zwierzaki w roli głównej oraz cudowna babcia narratorka. I jeżyk. Bardzo uparty. 

Ewolucja miłości

Sobota jak sobota. Każdy na nią czeka. Ojciec i Matka również. Ale kiedy wybija godzina czternasta, a starzy muszą jeszcze zrobić zakupy... no cóż... powiedzmy że do entuzjazmu nam daleko... ale jechać trzeba. 

Pomajowe marudzenie

Muszę Wam się przyznać że nie wiem. Przyjechałam dziś do pracy, wzięłam się za wykończenie jednego z zamówień... proceder wygląda tak: szyję, robię fotki, wydaję. Potem tekst na stronę. Przeszłam więc cały ten proceder... i myślę sobie" czas naskrobać coś na Partyzantce. Tylko co?

Kto szuka, ten znajdzie

Ostatnio coś się zmieniło. Matka szaleje, i choć w tygodniu nie ma jej w domu, w weekendy nadrabia. A to ciasto upiecze, a to mięso na chleb... a to zarządzi sianie warzywek i ziółek. Sama była w sklepie i nasionka wybrała. Tylko mobilizacji brak w narodzie...

Biedroneczki i Gryziek

Na pewno pisałam o tym, jak Szym długo i z przygodami adoptował się w przedszkolu. jak zdesperowany ojciec brał rozhisteryzowane dziecko pod pachę a ubierał dopiero w aucie, bo bunt był przeogromny. Musiałam o tym pisać, bo trauma była nie tylko Gnoma, ale dla nas również. Z początkiem lipca minie rok, jak moje dziecko rozpoczęło tą przygodę. I wiecie co? Jest fajnie :)