Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Kompostownik.

Niedziela, około 22. Siedzimy sobie z Arkiem i dobrym kolegą. Przypominająco oglądamy siódmy sezon Gry o Tron, bo jak wiadomo kwiecień to czas wielkiego finału. Atmosfera w miarę luźna. Odpalam na chwilę messengera i widzę, że pisze Jola wysyłając film: "widziałaś co się dzieje?" "nie. Co się dzieje?" odpisuję szybko. "Nasz Adamowicz na światełku do nieba dostał nożem od psychola. Płuco i aorta". Ja: "Buhaha. Serio? Ale jazda. Lubiany jest." 

Tak moi drodzy. Taka była moja reakcja na pierwsze informacje od Joli. Dziś mi wstyd, bo zareagowałam impulsywnie: ironią i cynizmem. Ostatnio tylko tak reaguję na wszelkie informacje ze świata polityki.  

Włóczykij

Na tą książkę trafiłam zupełnie przypadkiem. Po przeczytaniu jej stwierdziłam, że była by świetnym prezentem dla niektórych osób dorosłych - które uważają że zwierzę to dobry prezent dla dziecka. Dla dziecka - bo pokazuje że zwierzę to nie zabawka. Wyjątkowa książka trafiła w nasze ręce i chętnie Wam ją pokażę. 

Więcej sprzeczek nie pamiętam

Okres świąteczny dobiegł końca. Dwa tygodnie rodzinnej laby upłynęły jak z przysłowiowego bicza strzelił. A jak wiadomo koniec roku, koniec byczenia się to świetny czas podsumowań i refleksji. 

Żegnaj 2018

No i stało się. Ostatni dzień 2018 roku. Od wczoraj, szykując małe zakąski dla 3 osób, planując sylwestrowy wieczór i ogarniając codzienne zwykłe sprawy myślę, o moich małych sukcesach, porażkach. O tym, na który Everest życia w końcu weszliśmy, a na którym połowa drogi dopiero za nami. Aż sama jestem ciekawa bilansu. 

Poświateczne refleksje

Nie wiem dlaczego, ale czuję dziwną ulgę że święta się skończyły. Choinka ubrana, pod nią wybebeszone i rozrzucone prezenty. W lodówce reszta klasycznej sałatki świątecznej, i kawałek pysznego domowego pasztetu. Na szafce szczelnie zawinięty kawał piernika - postoi. Piernik stać może ... nic mu nie będzie.