Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Prawdziwy mężczyzna w 24 tygodniu

Ufff… już po USG. Godzina była bardzo późna, więc czuję się trochę znużona. Niestety malec nie chciał się ułożyć ładnie do zdjęcia, a jedyne co chętnie pokazywał to swoje przyrodzenie ; ) A więc jedno jest pewne: nieodzowny synek tatusia. Charakterek też po tacie – jak się okazuje. Nie pomogło skakanie, klepanie i proszenie. Ani męska rozmowa z synem. Po prostu pokazał co myśli o przeszkadzaniu mu w jego małym królestwie… Cóż, oby tylko nie został już takim buntownikiem. Jeśli dodatkowo okaże się, że kolor włosów będzie po tacie… to zostanę z trzema rudymi chłopami w domu! Trzeba będzie zacząć rządzić twardą ręką, by cała trójka wiedziała że swoją kobietę na rękach nosić trzeba (bądź na łapach) ;). Generalnie wrażenia miłe, lekarz okazał się sympatycznym facetem (choć za taką kasę – nie dziwię się), sprawdził wszystko wzdłuż i wszerz. Stwierdził że dzidzia jest mega zdrowa, wzorowo wymiarowa na swój wiek  i że wszystko jest w porządku, żadnych przedwczesnych porodów, cichych porodów, i innych takich… Czyli tak jak miało być.
No, to jutro uczymy się rodzić… czuję się trochę znużona tym wszystkim

4 komentarze:

  1. Cudowne wieści! Nasz podczas badania połówkowego (postanowiliśmy wtedy machnąć się na 3d) uparcie zakrywał buźkę, ale klejnoty też dumnie pokazywał - a do momentu tego badania przeświadczeni byliśmy, że czekamy na córeczkę;)
    Cieszę się, że wszystko wypadło dobrze:) A na szkole rodzenia, mam nadzieję, sporo się dowiesz i zrelaksujesz. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa :) Ja początkowo liczyłam na dziewczynkę, a kiedy moja doktor wstępnie określiła że chłopiec czułam lekkie rozczarowanie. Teraz z kolei rozczarowałabym się gdyby była dziewczynka ;) Wzajemnie miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To witamy kolejną mamusie synusia...GRATULUJE ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba każda z nas po cichu liczy na córeczkę. U mnie było podobnie, chociaż od samego początku wiedziałam/czułam, że będzie syn. I moje przeczucia się sprawdziły.
    Gratuluję synka. Trzeba się cieszyć, że maleństwo zdrowe.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.