Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Szaro za oknem

Ha! Załatwione.

To znaczy nie wszystko – ale część: jutro wizyta na USG połówkowe a w środę zajęcia w szkole rodzenia. W sumie trochę załatwione nie tak, jakbym chciała. Bo USG na 20:40 dopiero… a zajęcia nie będą “od początku” bo to już trzecie dla tej grupy. Mimo że czekałam na to USG to wkurza mnie że tak późno, a w zajęciach – że nie będziemy od początku. Być może to mój dzisiejszy humor powoduje, że irytują mnie takie właśnie drobnostki. Albo pedantyzm męża na mnie przeszedł, bo nie cierpię się spóźniać, a tak właśnie będę się czuła na tych pieprzonych zajęciach. Zupełnie bezsensu. Może trzeba było zrobić tą popołudniową drzemkę?

A może w ogóle olać te zajęcia?

1 komentarz:

  1. Mam nadzieję, że drzemce uległaś i że pomogła:) Zajęć nie opuszczaj - zawsze coś uda Ci się z nich uszczknąć:) Ciekawa jestem wrażeń po usg:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.