Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Przygotowania czuć w powietrzu

Wczoraj dostałam pierwszą partię wyprawki do szwagierki. Ubranek mam przynajmniej na rok. Są to głównie długie rękawki, gdyż Janek urodził się pod koniec września, ale dokupienie paru bodów z krótkimIMG_0580i nie będzie problemem. Trochę bucików, kurteczka gdzieś nawet była. Wśród tych skarbów znalazłam piękne śpioszki,  z jakże wzruszającym napisem “kocham mojego tatę” ; ) Na razie wszystko zostało posegregowane według rozmiarów i ułożone do kartonu. W tygodniu kupię proszek, albo płyn do prania i zacznę powolutku prać. Na blogu Weroniki znalazłam post o płynie do prania Concertino, i chyba się w niego zaopatrzę. Tym bardziej, że siostra męża stwierdziła, że drugi raz nie kupiła by proszków do tego zajęcia. Według niej są bardziej higroskopijne, i zamiast jej się w pralce rozpuszczać, zostawiały gluty. Wcześniej jednak znajdę miejsce w szafie… Niezła okazja do zrobienia porządku ze swoją garderobą. Na pewno znajdę tam trochę rzeczy, których już nie założę…

W piątek również w końcu zamówiłam poduchę. Zdecydowałam się na SuperMami. Rychło w czas, gdyż coraz częściej budzę się w nocy, a rano mam bolący krzyż. Dziś nawet czułam (i jeszcze czuję) napięte  łydki. Ale cóż począć … koniec dwudziestego szóstego tygodnia zobowiązuje, waga pokazuje 6 kilo do przodu, mały rośnie szybciej i brzuch się powiększa. Zostały tylko trzy miesiące… a nie dawno było ich aż dziewięć.

15 komentarzy:

  1. dziecięce ubranka są takie słodkie ;) ja też muszę się zabrać za pranie, ciągle jednak czekam na słońce i wiosnę bo nie mam na to energii jak na razie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tego chyba brakuje wszystkim ... gdzie to słońce?! ;(

      Usuń
  2. dobrze,że masz od kogo skompletować wyprawkę, ja niestety nie mam takiego szczęścia przez co musimy sami wszystko kupić. Musimy to robić sukcesywnie po trochu, bo inaczej nasze finanse by tego nie wytrzymały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda - mam szczęście. Żaden portfel nie wytrzyma takich wydatków jednorazowo...

      Usuń
  3. Duży wydatek masz z głowy, fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poducha to świetna inwestycja, gdyby nie ona, pewnie w ogóle nie zmrużyłabym oka przez ostatni miesiąc.. W zaawansowanej ciąży bywa wybawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wrażenie, że się z nią zaprzyjaźnię ;) po cichu liczę że pomoże mi na skurcze łydek, które zaczynają mi dokuczać coraz bardziej... paczkę mam odebrać jutro i nie mogę się doczekać :)

      Usuń
    2. Daj znać w takim razie, jak minęła Wam pierwsza nocka ;) Mój mąż śmieje się, że musi dzielić łóżko z intruzem-bananem :P
      A bierzesz magnez? Na skurcze niezawodny...

      Usuń
    3. Magnez, wapno... stopy masuje i gimnastykuje.... zobaczymy... na pewno opiszę wrażenia z pierwszej nocki z bananem ;) Mój mąż boi marudzi że jak się mi spodoba to nie będę już chciała się do niego przytulać ;) ale czy poducha może być lepsza od męża? ;]

      Usuń
  5. słodki śpioch! a ja zauważyłam, że skurcze mnie łapią jak mi zmarzną w nocy stopy, więc śpię w grubych skarpetkach i z termoforem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpetki to podstawa. U mnie zimą bez skarpetek nie ma spania bo zimne stopy to morderca dobrego snu ;)

      Usuń
  6. też myślę o "czymś" do spania,bo brzuch mam duzy i nijak nie możemy się do łóżka dopasowac,zwykłe jaśki mało pomagają.
    Ja zostawiam pranie na słoneczną pogodę,wywieszę na zewnątrz,wiatrem przewieje słoneczko wygrzeje achhh będą cudnie pachnące wiosną :).pozdrawiam:)
    www.drugianiol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tą poduchę. Dziś przetestowałam i się sprawdziła. Więcej napiszę w wieczornym poście ;) Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.