Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Gdzie to KTG ??

W końcu wybrałam się na oddział. I już wiem co i jak. Pani położna obejrzała sobie skierowanie oraz zaświadczenie od okulisty, poprosiła mnie, bym chwile poczekała i podreptała do ordynatora. Ustalenia są takie, że zgłosić się na oddział mam poniedziałek albo wtorek, na godzinę 8. Do tego czasu muszę jeszcze zrobić KTG u mojej lekarz. Nie muszę być na czczo, bo w dniu przyjęcia na oddział zrobią mi badania, a dnia następnego rozwiążą ciąże (jeśli badania będą tak dobre jak do tej pory). Szczerze mówiąc, wolałabym pójść do szpitala już w poniedziałek, żeby we wtorek mieć “najgorsze” za sobą, ale nie wiem kiedy i gdzie uda mi się załatwić KTG. Bo w sumie ani razu nie miałam robionego, a dużo słyszę o tym że dziewczyny pod koniec ciąży biegały co drugi – trzeci dzień i robiły to badanie. A z tego co się zorientowałam,  wykonuje się je w przypadku ciąży zagrożonej, lub jeśli termin porodu został przekroczony. Żaden z tych przypadków mnie raczej nie dotyczy, a podejrzewam, że w szpitalu w dniu przyjęcia i tak mi KTG zrobią. Czasem naprawdę nie ogarniam tej naszej służby zdrowia… chyba przyszły tydzień będzie jednym z najcięższych w moim życiu. Już wczoraj wieczorem miałam stres, a przecież szłam tylko zapytać się i porozmawiać. Dodatkowo okazało się, że Arek nie może ze mną dziś pójść (a przypomnę Wam, że miałam iść wczoraj, ale ze względu na to że Arek chciał mi towarzyszyć, przełożyłam to o jeden dzień) i byłam podwójnie zła bo zmarnował mi jeden dzień, wiedząc jak cała sytuacja jest dla mnie ciężka. Efekt był taki, że zasnęłam dopiero o 2 w nocy,  rano zaspałam i dopiero o dziewiątej, zła jak osa, wyszłam z domu… Myślałam, że cała ta wiedza: “kiedy – co – jak” pomoże mi opanować nerwy i jeszcze lepiej oswoić się z nieuniknionym.
O raju, jakże ja się pomyliłam.
Jestem przerażona.

15 komentarzy:

  1. KTG masz zrobić u lekarza prowadzącego? Nie znam za wielu lekarzy, którzy mieliby to urządzenie na stanie. Chyba, ze chodzi tylko o skierowanie na KTG.
    Przez całą ciąże KTG miałam robione raz przy przyjęciu do szpitala i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, też mi się tak wydaje że KTG przy przyjęciu do szpitala. Mam nieodparte wrażenie, że chciano mi dać zajęcie na parę dni... Na pewno nie chodziło o skierowanie na KTG...

      Usuń
  2. Mój lekarz prowadzący ma KTG w swoim gabinecie i wiem, że robi je u siebie. Jak jest w innych przypadkach to nie mam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam robione KTG po skończeniu 38 tygodnia ciąży, ale w szpitalu, a nie u lekarza prowadzącego. Jeśli chodzisz do lekarza prywatnie to prawdopodobnie będziesz musiała udać się gdzies prywatnie na badanie (zazwyczaj KTG mają w prywatnych przychodniach i klinikach) - koszt ok. 30 zł. I wydaje mi się, że jedno wystarczy. A przy przyjęciu do szpitala zrobią Ci je swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sobie odpuszczę... I tak zrobią i tak...

      Usuń
  4. Tak Ci szczerze napiszę, że ja za bardzo nie wiem o co chodzi z tym chodzeniem na ktg :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, powiem Ci szczerze że ja też tak średnio... Nikt nie raczy nic mówić tylko "idź i rób" ...

      Usuń
  5. KTG na pewno bedziesz miala robione w dniu porodu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam cukrzycę ciążową i już od 38 leżałam w szpitalu i miałam KTG robione trzy razy dziennie. W przypadku prawidłowej diety nie ma w ogóle takiej potrzeby, aż do momentu porodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta ok, skurczy nie ma, mały miał badane tętno w poniedziałek - ok. I co jakiś czas regularnie się rozpycha. Nie będę chodzić i szukać... bez sensu

      Usuń
  7. Spokojnie, jak czujesz ruchy i nie masz ostrych bóli które mogłyby wskazywać na skurcze to przez odłożenie KTG nic złego się nie stanie. Jakbyś się niepokoiła słabymi ruchami lub ich brakiem, czy mocnymi skurczami to od ręki na każdej izbie przyjęć w szpitalu Ci zrobią KTG.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały jest grzeczny, nie sądzę żebym MUSIAŁA robić. Z resztą jak mogą to stwierdzić, jak nawet nie badali tylko spojrzeli na skierowanie i zaświadczenie od okulisty?

      Usuń
  8. W UK nie robi się KTG, przynajmniej nie w przypadku 'niezagrożonych' ciąż. Podejście do ciąży jest tutaj zupełnie inne, nie ma całej tej paniki. Ale jeśli coś się dzieje, to robią wszystko, żeby uspokoić Kobietę.
    Trzymaj się i myśl pozytywnie.
    Nie myśl o porodzie/cesarce, tylko o tym, że za parę dni będziesz trzymała w ramionach Szymka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie tak myślę. Będzie nowy chłopak do kochania ;) Miniaturka mojego kochanego męża :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.