Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

a więc coraz bliżej

Jestem. Zostałam oficjalnie przyjęta na oddział przedporodowy o godzinie 8:40. Po obszernym wywiadzie, KTG  pobraniu krwi i moczu do badania. Przed co jakiś czas osłuchiwany jest brzucho, i mam oficjalny przykaz liczenia ruchów małego. Gnomek jakby wyczuwał że coś się szykuje, bo wierci się niesamowicie A może to ja z tych emocji bardziej świadomie i intensywnie go wyczuwam? Badanie mam już za sobą, już wiem że jutro z rana Szymon będzie z nami. W zasadzie czuję się spokojna- o tyle o ile- jednak gdzieś tam w środku czuję przyzwyczajony strach. Boję się jutra, a jakoś tak mało myślę o Gnomku. Czy to źle, że myślę o sobie a nie o dziecku? Co z instynktem macierzyńskim? Pojawi się jak laktacja? W trzeciej dobie??

Dziękuję Wam dziewczyny za miłe słowa wsparcia. Na pewno gdy tylko będę mogła zdam relację że swoich przygód. Idę dumać dalej i wyglądać jutrzejszego poranka...

15 komentarzy:

  1. trzymam kciuki! wszystko będzie dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też trzymam! i czekam na relacje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia! Uczucia okołoporodowe to pewnie istny rollercaster, więc Twoje odczucia nie są złe ani dobre, tylko Twoje osobiste. Czekamy na pierwsze foto Szymka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki! Będzie dobrze zobaczysz! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymaj sie kochana, wszystko będzie dobrze, od jutra zobaczysz że świat stanie się piękniejszy... czekamy na zdjęcia buźki

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jak ci zazdroszczę, że to już! Powodzenia, będzie dobrze. To chyba normalne, że myślisz jak to wszystko zniesiesz, maluszek i ty jesteście w dobrych rękach. Jak fajnie!! Już niedługo kolejny maluszek będzie na świecie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Już jutro będziesz miała synka w ramionach. Ciesz się. A strach... i mnie już zaczyna ogarniać, a czasu mam jeszcze ciut!
    Trzymam za Was kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękne chwile Cię czekają. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem z Wami :*
    u mnie nawał mleczny był w 3 dobie,wcześniej było ciężko,ale dawaliśmy jakoś radę.Cierpliwości i wytrwałości zyczę i uda się na pewno karmienie :*

    OdpowiedzUsuń
  10. To już dziś ten wielki dzień:)) Trzymam kciuki za szybki powrót do domu i ogarnięcie tych pierwszych dni, kiedy wszystko wydaje się takie przerażające ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.