Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

MAM smoczek.

W kwietniu, w poście Rozbicie, pisałam że otrzymałam do przetestowania parę akcesoriów firmy MAM. Dość szybko okazało się, że będę miała okazję przetestować smoczek. Już kilka dni po urodzeniu Szymek po jedzeniu i przewinięciu pakował paluszki do buzi i mocno ssał. Tak, że miał je aż całe czerwone. I wtedy przypomniałam sobie o jednym z akcesoriów: smoczek MAM Perfect 0-6 miesięcy. Producent przedstawia smoczek jako najcieńszy na świecie, co ma zmniejszać ryzyko wad zgryzu. Cóż, Szymon ma dopiero dwa tygodnie – skończy jutro – i nie potrafię powiedzieć czy faktycznie zmniejsza, na pewno fakt że jest tak cieniutki sprawia że bez większych obaw podaję go maleństwu. Smok pasuje idealnie dla noworodka, a dodatkowo gdy Szymek jest niespokojny – potrafi go uspokoić. Szczególnie przydaje się teraz, gdy biednego Gnomka męczą gazy i mały budzi się z krzykiem, by nie spać i cisnąć przez kolejne dwie godziny (tak jak dziś w nocy). Dodatkowym plusem jest pudełko, w jakim smoczek jest umieszczany fabrycznie. Pierwotnie ma ono służyć do sterylizacji smoka w mikrofali. Nie dysponuję mikrofalą, ale pudełko u nas się sprawdza. Smoczek jest wyparzany w tym pudełku, i praktycznie przebywa w nim zawsze gdy Mały go nie potrzebuje. Pudełko sprawdza się na spacerach, a jego kształt i wielkość minimalizuje ryzyko zgubienia smoka.;) Podsumowując: według mnie smoczek jest naprawdę wart swojej ceny. I szczerze mówiąc już się przymierzam do  kupna smoczka MAM Perfect 6 +. 
zostan-fanem-MAM-20-procent-znizki

6 komentarzy:

  1. A ja smoczków fanką nie jestem (odkąd widziałam trzyletnią córkę sąsiadki memlającą smoka, feeee) i Bogu dziękuję, że Buddenty nie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, fanką też nie jestem... ale wolę widzieć smoka w buzi niż palutki Gnomka

      Usuń
  2. Moja córka też była bezsmoczkowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam kilka produktow Mam i licze na to, ze sie spawdza...

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ukochała sobie smoka Avent ale tylko na 2 miesiące potem odrzuciło ją od jakichkolwiek smoków, Teraz już nie pamięta co to jest. (1,5 roku ma)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.