Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Oczko

Szymkowi ropieje oczko. W zasadzie od urodzenia, w szpitalu już ropiało. Kazano nam przemywać solą fizjologiczną, ale to nic nie pomogło. Rumianek też nie pomógł, świetlik też nie. Jutro idziemy do okulisty – według rady pani pediatry. I tu zaczyna się moja złość z rozgoryczeniem. Otóż, w piątek zaczęłam szukać okulisty. Obdzwoniłam wszystkie możliwe gabinety w Malborku i w Sztumie. Wszędzie chciano mnie umówić… na listopad albo październik. Bo limity na NFZ się wyczerpały. Co z tego, że dziecko ma 2,5 tygodnia. To nie jest nagły przypadek. A co jest? Ciało obce w oku… absurd. Pediatra stwierdził, że to może być  zatkany kanalik łzowy, no ale dziecko wyleczyć trzeba. Stówka nie nasza.
A, i musze jutro jeszcze spróbować przełożyć wizytę do ortopedy. Z całego tego zamieszania dzieckowego, nie zauważyłam, że 5.07 to za szybko dla Szymonka, bo nie ma jeszcze wtedy 2 miesiąca. Ciekawe, czy mi się uda…
Dziś szybko idziemy spać. Mamy ciężką noc za sobą…

9 komentarzy:

  1. Tak to niestety jest z tą naszą służbą zdrowia. Wszędzie trzeba czekać.. A i dorego pediatrę baaardzo trudno znaleźć. Trzymajcie się!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście z pediatrą nie mieliśmy problemu...

      Usuń
  2. To prawda, lepiej isc do lekarza, niz pozniej mialoby sie cos stac.
    Nominowalam Cie do liebiest aword- szczegoly na moim blogu jutro.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby to nie był zatkany kanalik!
    A z lekarzami ... no cóż! Bez komentarza!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od razu wykupuję pakiet prywatnej opieki. To jest wkurzające, że płacimy składki na tą naszą służbę zdrowia, a potem możemy sobie tylko pomarzyć o wizytach w odpowiednich terminach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem zainteresowana wykupieniem prywatnego pakietu dla Małego. Wiem, że do lekarza trzeba będzie chodzić często, więc może ma to sens... Przyjmą kiedy będzie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nasza sytuacja życiowa nie pozwala nam na taki luksus... a ponad to chyba w Sztumie nie ma takiej opcji...

      Usuń
  6. Na październik i listopad? Hahahahhahh... ja po miesiącu prób zapisałam się do dermatologa... Na 30 lipca, to i tak szybko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ Ci się poszczęściło... ;]

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.