Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Witaminiki

Niesamowite są czasem panie farmaceutki. Mały dostaje witaminę D i K. Ale nie razem – pani w aptece sprzedaje mi osobno opakowanie witaminy D i witaminy K. Pytam panią czy nie ma takiego zestawiania dwa w jednym. I słyszę: nie, nie, tylko na receptę. Nie chce mi się dyskutować z upartą panią. Więc biorę i wychodzę… przed chwilą byłam na stronie producenta. Jak byk: KiD-Vitum.
Brawo dla tej pani…

6 komentarzy:

  1. Widocznie nie zna się na nowościach oraz asortymencie w aptece:/

    OdpowiedzUsuń
  2. oj to bardzo dziwne, że Ci nie chciała sprzedać. my nigdy nie mieliśmy problemu z dostaniem witaminy K i D w jednym. zmień aptekę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szok! Jeszcze nie spotkałam się, żeby osobno je dawkowac. Co prawda ja już daje samą D z racji wieku, ale KiD miałam ta co piszesz. Kobieta pewnie chce się zapasu witaminy k pozbyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. a to pani farmaceutka...
    swoją drogą ja przerzuciłam się z tych twist-off na takie w buteleczce z pompką i łatwiej mi podać je Tymowi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chciałam coś innego - pani powiedziała że inne na receptę tylko... chyba faktycznie czas zmienić aptekę...

      Usuń
  5. Co za baba. Pewnie chciała mieć większy utarg. Bo jakbys kupowała razem to taniej wychodzi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.