Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Pogrzeb wszystkich środków zaradczych

Dzisiejszy dzień to istna karuzela grozy. Wczoraj był naprawdę dobry dzień, dziś… Zaczynam się martwić. Wszystkie metody odkryte, mające uspokoić Szymka dziś zawiodły. Mały zjadł rano posiłek bez problemu. Pouśmiechał się… a potem się zaczęło… 
Spać nie chciał – albo nie mógł – a kiedy przyszła pora karmienia nie chciał do piersi. Dostawał wręcz dzikiej histerii na jej widok. Jestem pewna że to nie był brzuszek, bo kupy od rana były, a nóżek nie kurczył. Nie uspokajało go nawet kołysanie na rączkach, które tak bardzo lubi. Dopiero gdy dostawał butelkę z moim pokarmem zjadał wszystko. Potem odbijanko, trochę zabawy (bo nie było mowy o spaniu) i kolejna porcja dzikiego krzyku. Następne karmienie – histeria pryz cycku, wciągnięcie butelki… i tak cały dzień. Nawet kąpiel Go nie uspokoiła. Na kolację też dostał butlę – przy cycku totalna histeria. Rozważałam różne opcje, zastanawiałam się, czy może zapalenie uszka, ale nie ma gorączki, zaczerwienienia – nic. Już nawet zaczęłam dumać, czy może dziąsełka go nie wkurzają, bo ostatnio trochę zaczął się ślinić, i rączka często lądowała w buzi. Jednak nie jest to chyba możliwe, w przypadku dwu i pół miesięcznego dziecka.
Trochę boję się dzisiejszej nocy i tej histerii przy piersi. Mam nadzieję, że to przejściowe. I że jutro będzie lepiej. Że to tylko jakieś himery mojego słodkiego dziecka…

9 komentarzy:

  1. A moze dziaselka, gardelko, afty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad dziąsełkami się zastanawiam, gardziełko? nie mam pojęcia, a afty nie wchodzą w grę - buzia czysta...

      Usuń
  2. A może to skok rozwojowy. Można o tym poczytać tu: http://www.babyboom.pl/niemowleta/rozwoj/raz_burza_raz_sloneczko_skoki_rozwojowe_w_pierwszym_roku_zycia_dziecka.html
    Jeśli chodzi o karmienie, to mniej więcej w tym samym wieku moja córka robiła to samo. Przystawiałam ją do piersi na siłę przez jakieś dwa tygodnie, ale później i tak musiałam przejść na butelkę z innych powodów. Mam nadzieję, że bunt przy piersi minie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma mowy o przystawianiu na siłę. Upór ma po rodzicach - już to widać. Ośla rodzinka się ukształtowała...

      Usuń
  3. Zgadzam się,że to mogą być afty lub gardełko. Moja mała miała takie histerie kiedy zaczynało się przeziębienie, a ja jeszcze tego nie zauważyłam. Nie chciała pić z piersi, odwracała głowę, krzyczała. A może miał po prostu gorszy dzień? Dzieci tak jak my reagują na zmianę pogody i inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, jak mam gorszy dzień sięgam po czekoladę (oczywiście nie gdy karmię piersią). Czy nie mógł by oznajmiać gorszego dnia w bardziej cywilizowany sposób? ;)

      Usuń
  4. oj współczuję :( Mój Anioł nigdy tak nie robił,Pierwszy też nie.Nie mam pojęcia co to może być/oznaczać :( Z butelki chce pić a z cycusi nie-dziwne,z brodawkami wszystko ok?Nie smarowałaś ich jakimś balsamem czy kremem?
    Na zęby to za wcześnie,wkłada do buzi,bo po prostu odkrył że je ma.Mój też tak robi ciągle i ssie paluszki baa nawet całą piąsteczkę.Czasem dziecko zaczyna wcześnie się mocno ślinić a zęby widać dopiero po kilku miesiącach.

    Trzymam za Was kciuki,cierpliwości Paula :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej, dzieci tak już mają, że jak już nam się wydaje, że ogarniamy sytuacje, to zaserwują nam taki dzień z horroru wzięty :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymam kciuki za powrót sielanki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.