Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Prezent od Szymka

Te upały nas wykończą. Termometr pokazywał dziś 32 stopnie! Dorosły człowiek może zwariować, a jak sobie ma radzić niespełna dwumiesięczny malec? Dziś przy tym upale trzymałam Szymka tylko w pampersie, przykrytego pieluszką. Tym bardziej, że gdy został sam z tatą, skrzyczał się strasznie i przez to upocił niemiłosiernie. Normalnie, w takie dni w domu miałam pootwierane wszystkie okna. Teraz wystrzegam się przeciągów, bo boję się żeby Gnomka nie zawiało. Choć w sumie trudno o przeciąg, gdy powietrze stoi. Naprawdę ciężkie te lato w tym roku…
Szymek ostatnio zrobił nam miłą niespodziankę. Obudził nas na wschód słońca. Było jakoś przed czwartą, gdy zaczął marudzić. A więc został przewinięty i nakarmiony. Następnie trafił do swojego wyrka. I wtedy Arek mnie zawołał do okna… w życiu nie widziałam takiego nieba. Mieniło się barwami od żółtego po fiolet. Słonko wstawało bardzo szybko, więc i paleta barw szybko malała. Jednak sądzę, że gdyby nie Szymon, nie prędko zobaczyłabym tak piękny początek dnia. Prezent na dobry dzień od synka ;)


11 komentarzy:

  1. U nas tez mamy dzien marudy gdy jest za goraco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takie dni chyba nie tylko dzieci marudzą... :(

      Usuń
  2. nie cierpię tych upałów, Milenka non stop marudzi, na dwór nie da się wyjść w domu duchota. fajnie, że jakiś pozytyw tego dostrzegłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, te upały... W pokoju Małego powinno być około 21 stopni a my mamy 26. Od piątku ochłodzenie, więc może Mały wyjdzie na weekend:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nawet nie sprawdzamy ile stopni jest w domu... i tak wiemy że za dużo ;)

      Usuń
  4. Pięknie!jeszcze wiele takich wschodów słońca przed Wami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a ja się zachwycam jednym - też coś! ... ;)

      Usuń
  5. Taki mały a już rozdaje prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas to chyba 40stopni w cieniu było...albo i więcej.Ja siedziałam z Aniołami w domu.Dzięki Bogu mam klimatyzację,ale w pokoju nie puszczam,bo nie chcę małego przeziębić.
    Wschód słońca piękna sprawa :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.