Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Malborskie Frutti

Jestem padnięta. Spędziłam dziś cały dzień u rodziców. Jutro wybieram się ponownie. Arek jedzie na szkolenie, a ja nie mam zbytnio ochoty spędzać dnia sama z małym w domu. A od środy przygotowania do chrzcin. Ale o tym będzie w następnym poście.
A co dziś porabialiśmy? Wybraliśmy się do miasta i do sklepu w Malborku o dźwięcznej – włoskiej – nazwie: Frutti (z włoskiego: owoce). I nie, moje drogie panie, nie kupowałam tam 3 kilogramów bananów ;) Jest to sklep z dziecięcą odzieżą używaną. Fajny sklep, daleko różniący się od tradycyjnych sklepów z tego rodzaju odzieżą. Wszystko ładne, zadbane, ułożone a nie poupychane po kątach czy w przepełnionych koszach. Fajnie, jasno, przestronnie. Widać, że z pomysłem. Naprawdę warto zajrzeć. Dziś co prawda zrobiłam tam skromne zakupy, bo weszłam z marszu, niewiele się zastanawiając czy coś kupię, czy nie… ale kupiłam. Kombinezon na zimę, oraz uroczą kamizelkę z tygryskiem :)
20130909_202149
20130909_202202
20130909_202307

Przy następnej okazji, ponownie zajrzę do “owocowego” sklepiku. Chyba wpadłam w szał zakupowy dla Szymka. Na szczęście, na razie kupuję tylko to, czego potrzebuję i w granicach rozsądku. Ciekawe, ile i go jeszcze zostało … ;)

podpis BLOG

8 komentarzy:

  1. fajne łupy!
    też się dziś zastanawiałam nad kombinezonem zimowym, ale Tym rośnie skokami i w sumie nie wiem jaki będzie nosił rozmiar za 3 miesiące.

    a w Malborku tak ładnie pachnie palonym cukrem...! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, ja liczę że kombinezon starczy mi na pół zimy... a co do Malborka i jego aromatów... ufff... na szczęście do Sztumu nie docierają ;)

      Usuń
  2. Mnie tak wciągnęło Allegro swego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kombinezon upolowałaś. Czas ruszyć na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, no mój zakupowy szał tak się skończył, że teraz nie wiem, co mam zrobić z tymi wszystkimi zbyt małymi ciuszkami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może zacznij wyprzedaż na blogu ? :)

      Usuń
  5. cholera cholera, muszę kombinezon sobie sprawić... jedna z kilku rzeczy w ciuszkowej wyprawce, której mi brakuje. Twój jest słitasny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.