Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Post mlekiem pisany

Prawdziwa jesień za oknem. Szaro cały dzień, a od połowy dnia pada. Chyba pogoda wpłynęła też na Szymona, bo śpi - a jak nie śpi to marudzi. Więc w sumie to dzień składa się na przemian – z drzemek i marudzenia. Nie powiem, jest to meczące normalnie, a dziś podwójnie. Dlaczego? Dlatego że pobudka była o 4.30 rano. Już odczuwam powoli kryzys, a jak przyjdzie godzina 19 to padnę nosem w klawiaturę. A w domu wszystko leży razem ze mną. Jutro już piątek, a w niedziele o dziesiątej godzina zero… czyli czasu coraz mniej.
Z rana także męczyła mnie kwestia modyfikowanego mleka. Pierwsze, jakie dostawał Szymek (razem z moim) było Bebilon Comfort 1. W sumie, dobrze je przyswajał, ale smród i smak tego mleka był obrzydliwy i paskudny. Nie mogłam się pozbyć wrażenia że podaję mu do picia płyn do mycia naczyń. Szczęście w nieszczęściu, Szymek po około miesiącu zaczął kręcić nosem na to mleko. Więc postanowiłam wypróbować coś innego. I wyczytałam o cudownym mleku HIPP Bio Combiotic 1. Na początek poszła mała puszka, jako że nowe mleko i nie wiedziałam, jak Szymek je przyjmie. No i pokarmu miałam więcej… Szymek Hipp’a pije, kupiliśmy dużą puchę (pokarmu już nie takie ilości) i od kilku dni pojawiają się zaparcia. Nie jakieś duże, męczące, ale czasem nieprzyjemne (szczególnie gdy stękanie zaczyna się o 5.30 i nie pozwala nam spać…). Konsystencja też troszkę intrygująca. I się zastanawiam właśnie, czy może nie za szybko zmieniłam mleko? A może powinnam nowe wprowadzać stopniowo? Znowu zagadki do rozwiązania, a mnie wychowali na krowim mleku z kaszą manną. I życie było proste…
podpis BLOG

9 komentarzy:

  1. U nas dzisiaj też bardzo marudny dzień, chwila kiedy młody usypia jest bezcenna, chociaż doczekać dzisiaj tej chwili graniczy z cudem.

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety nie pomogę w tej kwestii zupełnie, może przejdź się do pediatry?
    u nas też dziś senne marudzenie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kacperek na początku pił Bebilon 1 zwykły. Jednak niedawno lekarz stwierdził u niego cerę skazową i przeszliśmy na Comfort. Na początku wydawał nam się fajny, a potem kolki i problemy ze skórą znów wróciły. Teraz pije Bebilon Pepti cerę ma ładną, kolki raz lepiej raz gorzej, ale męczą go gazy, a do tego bączki bardzo śmierdzące. W zeszły weekend też spróbowaliśmy Hippa, ale znów mu buźkę uczuliło, no i przedwczoraj miał bardzo męczące zatwardzenie... Wróciliśmy do Pepti. Już nie wiem co myśleć:( Też jesteśmy mlecznie zakręceni! Pozdrawiamy :) Dominika

    OdpowiedzUsuń
  4. Układ trawienny maluszka jest delikatny i wrażliwy, a skład mieszanek skomplikowany. I choć chcą żeby były jak najlepsze to chyba za dużo tego dobrego naraz! Dzieci nie radzą sobie z trawieniem. Przydałoby się jakieś mleko cud!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam BEBIKO. Skład praktycznie ten sam, co Bebilon, a jest tańszy. Pracownicy na infolinii informują nawet, że oba mleka różnią się jedynie ceną, opakowaniem i tym, że Bebilon jest sprowadzany.
    No i mojemu dziecku bardzo smakuje. Chyba nawet za bardzo:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybacz, ale nie rozumiem. Piszesz, że masz pokarm i karmisz swoim mlekiem. Dlaczego podajesz modyfikowane? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały się nie najadał, więc go dokarmiam

      Usuń
  7. Ja myślę, że Szymek musi się po prostu przestawić. Ile czasu to mleko dajesz? Może poczekaj jeszcze z tydzień ze zmianą. Do tego dzieci karmione mm robią kuki rzadziej niż te karmione piersią, a i z wiekiem częstotliwość się zmienia. Jeśli jednak bardzo Cię to niepokoi to idź do lekarza.

    OdpowiedzUsuń
  8. nasz pił od początku bebilon 1 ale po nim miał zaparcia,małe bo małe ale popołudnia i wieczory były tragiczne.W nocy było okej.Zmieniliśmy mu na bebilon comfort.Fakt obrzydliwy w smaku,a smród kupy Filipa po comforcie, powoduje u mojego meza zakladanie pieluchy na twarz w trakcie przebierania:P

    problem się skończył, Filip zadowolony i szczesliwy :)

    jak zmieniasz mleko na inne to trzeba było stopniowo mieszac mleka,zwiekszajac co jakis czas to nowe.Tak mowila mojej kolezance pediatra.

    sorki za literowki...Filip lezy na mnie i mam jedna reke wolna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.