Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Słoiczkowa organizacja

Szymon skończył już trzy miesiące. Nieubłaganie zbliża się czas, kiedy będziemy rozszerzać mu dietę. Jednak kiedy chodzę między półkami sklepowymi i widzę ceny…
Przynajmniej nie mogę się przyczepić do składu (nie to co z pseudo – herbatkami). A gdy jeszcze dodatkowo w sieci roi się od przepisów na “słoiczki”… to i w końcu ja zamierzam znaleźć trochę czasu i zrobić Szymkowi słoiczki. Jakieś jabłko, czy marchewkę. W sumie to nie wiem jeszcze dokładnie jak to ogarnę, ale startuję w poniedziałek, gdy od taty przywiozę jabłka. Mogę mieć problem, bo moja organizacja jest o kompostownik trzasnął. Często ledwo co udaje mi się zrobić w domu, albo wydziergać łapki. Ostatnio z pośpiechu wyszła mi jedna dłuższa a druga krótsza! Na prawdę nie wiem jakim cudem…  Nie rzadko muszę gotować, sprzątać lub dziergać wieczorem. Chyba już nawet trochę do tego przywykłam. W każdym razie: do rzeczy robionych w pośpiechy niedługo dołączą słoiczki. Mam przynajmniej taką nadzieję. Swoją drogą… podziwiam mamy, które mają do ogarnięcia nie tylko trzymiesięczne dziecię, ale i starsze – na przykład dwu – trzy letnie…

8 komentarzy:

  1. o wow Paulina, ale cudne te Twoje mitenki :)
    ja podziwiam mamy bliźniaków, trojaczków i więcej raczków :) a i Ciebie też, że na takie cuda znajdujesz czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja też podziwiam zdecydowanie. Też mam zamiar sama przygotowywać takowe słoiczki bo faktycznie ceny nie zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gotowanie dla dziecka nie jest straszne. Wręcz łatwe i przyjemne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że podzielę Twoje zdanie gdy już tego doświadczę ;)

      Usuń
  4. No właśnie jak to jest z robieniem słoiczków? Pytałam położnej środowiskowej i powiedziała, że jeśli znamy źródło z jakiego pochodzą warzywa i owoce to możemy sami robić, ale lepiej nie robić z warzyw kupowanych w supermarkecie. Poleciła mi słoiczki HIPP.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie kupuję warzyw i owoców w supermarketach. Wolę skoczyć na rynek. Marketowe warzywa i owoce nie są dobre :|

      Usuń
  5. Ja szczerze nienawidzę gotować ;-) i Młody przez 8 miesięcy jadł słoiki Hippa. Kiedy skończył rok przestawił się na nasze normalne jedzenie. Po słoikach nigdy nie miał żadnej alergii, problemów w brzuchem, nic. Rósł ładnie i wszystko mu smakowało. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.