Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Stan nie dla mnie…

Ostatnio walczyłam z włosami. Była to walka ciężka i męcząca więc sięgnęłam po środki radykalne.
Generalnie, wzięło mnie na wspominki, gdyż odwiedzili nas dziś wieczór dobrzy przyjaciele, spodziewający się w kwietniu powiększenia rodziny. I kiedy J. zaczęła mówić o swoich dolegliwościach pierwszego trymestru… wróciło. Mówię to oficjalnie, bez bicia: ciąża to stan nie dla mnie… pierwsze trzy miesiące – koszmar. Następne sześć? Okropne rozbicie psychiczne, mentalna papka, totalna dezorganizacja, chroniczne zmęczenie.
Po ciąży? Po ciąży oprócz rozstępów mam brzuch. Nie mogę się go pozbyć. I straciłam włosy. Przestały mi się kręcić, stały się brzydkie, połamane i matowe. Masakra. Walczyłam przez trzy miesiące, aż w końcu kilka dni temu po prostu je ścięłam. Całkowicie, krótko. Szkoda mi moich fal i loków. Ciągle mam nadzieję, że wróci wszystko do normy. A swoją drogą, czy nieposkromniony apetyt, jest nieodłączną częścią stanu po ciążowego?
podpis BLOG

10 komentarzy:

  1. W ciąży miałam piękne włosy. Układały się jak nigdy. Teraz też się układają, a może raczej pokładają, na podłodze. Wychodzą na potęgę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, mam dokładnie to samo... Zdecydowanie wolę inne stany niż ten ciążowy, a teraz bardzo trudno jest mi wrócić do tego, jak wyglądałam i czulam się rok temu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz mam większy apetyt niż w ciąży, więc to chyba normalne. Niebawem wszystko wróci do normy, zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na wypadanie włosów polecam zajrzeć na www.anwen.pl, to skarbnica wiedzy o włosach. Ja mam okropnie rzadkie włosy i bałam się co będzie po ciązy, dlatego już w ciąży wcierałam w skóre głowy różne odżywki i teraz o dziwo nie wypada mi ich więcej niż przed ciążą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciąża jest do dupy. Oczywiście, jest to stan magiczny, blebleble, ale ludzie, którzy traktują ciężarne jako w pełni zdrowe kobiety nie wiedzą co czynią- bycie w ciąży jest okropnie męczące, zarówno fizycznie jak i psychicznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj mam podobnie! Rok temu narzekałam na swoją figurę choć nie byłam w ciąży. Dziś marzę o figurze sprzed roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na wlosy polecam szampony organiczne np z tego sklepu http://kalina-sklep.pl/kalina/SKLEP14/ Kupilam wzmacniajacy Bajkal i od razu widze roznice w mniejszej ilosci wypadajacych wlosow. Bo mimo, ze jestem w ciazy, to od poczatku wlosy garsciami mi wychodzily. W pierwszej ciazy nie wypadaly wogole, wiec mialam i za duzo. Po urodzeniu malego stracilam tyle, ze bylo ich w sam raz jak dla mnie ;)
    Co do apetytu to mialam ogromny karmiac piersia, choc zrezygnowalam ze slodyczy wtedy i do figury szybko wrocilam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chciałabym zapomnieć o pierwszych tygodniach ciąży, bo była zagrożona. Ale później....mogłabym w ciąży chodzić i chodzić:) Po porodzie zostało mi trochę brzuszka no i w udach,ale generalnie widze po sobie, że gubię. A na Twoje włosy to może jakieś witaminki by wzmocnić je od wewnątrz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze parę tygodni było cieżkich, bo moja ciąża była zagrożona. Ale potem...mogłabym ciągle być w ciąży:) Na Twoje włosy to dobrze by było jakieś witaminki do łykania by wzmocnić je od wewnątrz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wspominam ciążę bardzo dobrze, ale stan po ciążowy już gorzej - rozstępy, brzuch, obwisłe cycki, jem za trzech, no nic ciekawego i ciągle się dziwię, że mężowi to nie przeszkadza...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.