Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Ten dzień Szymkowy

Dzień dzisiejszy był ważny i radosny a zarówno męczący. Szymek został ochrzczony. Zyskał dodatkowych rodziców – rodziców chrzestnych.
Wybór był ciężki, ostatecznie padł na najlepszych z najlepszych: moją siostrę Agatę oraz naszego przyjaciela Krystiana. A Szymek? Szymek dzielnie zniósł swoją pierwszą mszę. W trakcie całej ceremonii chrztu Gnomek zagadywał tatę, uśmiechał się a wręcz się śmiał :) Naprawdę, jestem dumna z syna :)
IMG_3280
Po mszy zaprosiliśmy najbliższą rodzinkę oraz rodziców chrzestnych na skromny poczęstunek i kawę. Dzień zleciał szybko i miło. Jutro postanowiłam skoczyć do lekarza z kręgosłupem, a we wtorek szczepienie i ortopeda… a raczej ortopeda i szczepienie. Czyli już normalne, monotonne życie z niemowlakiem :)
podpis BLOG

10 komentarzy:

  1. gratuluje chrześcijanina w domu :)
    nas też to czeka niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  2. O to Wy juz po pierwszej waznej imprezie w zyciu Szymonka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulację :)
    Też powoli o tym myślimy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje i buziaki dla Szymka :) U nas uroczystosc za miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. my mamy za 2 tygodnie ten Wielki Dzień :)

    oo właśnie w co ubrałaś małego?
    W jakiś komplecik typowo chrzcielny typu garniak etc?Bo ja już nie wiem w co mam Dzidka ubrać...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały miał taki polarowy biały komplecik ze szpiczastym kapturkiem. Cieplutki, i milutki ;)

      Usuń
  6. U nas ta uroczystość w Grudniu. Super, że Szymek nie marudził, bo czasem słyszy się niezadowolone Maluszki w Kościele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymek później już też stwierdził, że mu się nie podoba. I musiałam bujać się z wózkiem po kościele ;)

      Usuń
  7. U nas też był trudny wybór chrzestnych :D

    OdpowiedzUsuń
  8. no proszę, Wy już po, a nas czeka to w najbliższą niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.