Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Wtorkowo – przychodniowo

We wtorek zaliczyliśmy wizytę u ortopedy oraz drugie szczepienie. Szymon był na prawdę dzielny. Wizyta u ortopedy w zasadzie była ekspresowa. Szybkie USG i polecenie wizyty, gdy Szymon zacznie chodzić. Potem ekspresowa wyprawa do Malborka po szczepionkę i powrót do przychodni, w której jak się okazuje wszyscy znają nas, ale ja jakoś tak każdego średnio…
Pełno “ochów i achów” pań pielęgniarek nad Szymkiem, który dzielnie to znosił i chętnie rozdawał wszystkim uśmiechy oraz przekazywał swoje twórcze myśli ;) Krótkie oględziny – Szymula waży 6,12 kg i mierzy 61 cm. Udało nam się też załatwić receptę na antybiotyk do oczka, który wcześniej przepisała okulistka. Oczywiście do okulistki wybierzemy się też – o ile nas łaskawie przyjmie… Po szczepieniu, tak jak po pierwszym, Mały odsypia jeden – dwa dni. I tak jest dziś. Cały dzień przespał, a jak nie spał to marudził albo jadł. Także piękna kolorowa mata którą dostał od taty chrzestnego poszła na razie w odstawkę. Choć i tak zakładam, że nie długo. Szymon coraz ciekawiej ogląda wszystko, więc pstrokata mata, z dzwoniącymi piłeczkami i innymi misiami sprawdza się rewelacyjnie. I jakoś tak chętniej Szymek na brzuszku leży. Ciekawie ogląda wszystko, i uwielbia jeden fragment maty z rybką i szeleszczącą falą :)
DSC_0271
podpis BLOG

7 komentarzy:

  1. Oj mam nadzieję, że nasz Bunio też tak dzielnie zniesie szczepienie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Szymek już duży!
    a mata piękna - uwielbiam niebieski ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mata to był u nas numer 1 tak od początku czwartego miesiąca. Teraz już się chyba znudziła trochę :P Ciekawsze są obrusy, firanki, kwiatki, telefon, komputer i wszystko, co nie koniecznie ma przeznaczenie do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy malec w końcu dojrzewa do drewnianych łyżek kuchennych, garnków i mikserów ;) co tam mata! ;P

      Usuń
  4. Cieszę się, że Szymek pozytywnie przeszedł kolejne wizyty u lekarzy :)
    A co do maty edukacyjnej, u nas sprawdza się do dziś - już nie tak często, ale jest niezastąpiona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robicie szczepionki skojarzone czy NFZ-towskie? My chcemy 6w1, ale podono Maluszki źle je znoszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My dostaliśmy w prezencie skojarzone. Szymon nawet dobrze je znosi. Tylko na drugi dzień jest senny i przesypia cały dzień...

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.