Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Krem po kąpieli, krem na zimę

Zima się zbliża. Już są dni krótkie, chłodne i często wilgotne… brrrr…. co z kremem dla maluszka na te dni?
Przyznam się szczerze, że w kosmetyczce Szymka znajdują się dwa kremy do pielęgnacji: Oillan Baby do Twarzy i Ciała oraz Linomag Bobo A+E. O Linomagu pisała Sroka tu. Używaliśmy do ciałka. Krem dość szybko się wchłania, zostawia skórę nawilżoną, z lekkim filmem. Sam zapach kremu dość intensywny, jednak mi nie przeszkadza. Szymek też jakoś nie reaguje na niego alergicznie. Minus? Według mnie krem ma dość ciężką konsystencję, przez co rozsmarowywanie go nie jest przyjemne dla Szymka. Strasznie nie lubi tej czynności, więc miałam zacząć szukać dalej kiedy z pomocą po raz kolejny przyszedł mi Oillan. Krem jest bez zapachowy, ma lekką konsystencję, co powoduje że bardzo szybko rozsmarowuje się, szybciutko się wchłania. Skóra jest ładnie nawilżona i mięciutka. Minusem może być cena: 26,50 zł za 75 ml. Generalnie, krem Oillanu u nas na tą chwilę rządzi, razem z płynem Oillan, o którym pisałam tu. W duecie, na prawdę ładnie dbają o skórę Szymona.

Obecnie, jako kremu zimowego dla Szymona do twarzy używam Linomagu A+E, i smaruję go przed każdym wyjściem na dwór. Ze względu na jego konsystencję. Oillan jest zbyt mokrym kremem do twarzy na jesień i zimę. Jednak mam trochę wątpliwości, może powinnam kupić inny krem? 

A wy? Stosujecie “specjalne” kremy na zimę? 
podpis BLOG

4 komentarze:

  1. Sroka na swoim blogu pisała o kremach na zimę dla dzieci. Fajny tekst i bardzo pomocny.

    my musieliśmy zakupić emolium, do tego atoperan, bo na buźce mamy AZS:/

    Do tej pory używaliśmy Nivejki do kąpieli..


    OdpowiedzUsuń
  2. Linomag na teraz jest ok, ale potem, kiedy zaczną się mrozy, lepsze będzie jednak coś bez wody w składzie. U naszego atopika sprawdza się Nivea na każdą pogodę i Linoderm Plus z alantoiną

    OdpowiedzUsuń
  3. Oilan to chyba najlepszy z najdroższych lub najdroższy z najlepszych. Ale fakt- rozsądek nakazuje, by na zimę zbyt "mokrych" kremów nie stosować, więc uważam, że dobrze robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam też za 20 zł Oillan, ale i tak według mnie jest to dość duża cena...

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.