Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Dzień jak co dzień

Nie wiem, na prawdę nie wiem jak tego dokonałam… Ale wydaje mi się, że kolejny etap rekrutacji i spotkanie z psychologiem mam pozytywnie zaliczone. Mam tylko nadzieje, że to nie jest mylne wrażenie…
Od rana byłam jednym wielkim stresem. No bo jak to, spotkanie z psychologiem? Co może ode mnie chcieć ten on – psycholog? Otóż chciał wiedzieć, co wymyśliłam i poznać moją wizję. I chciał mi podpowiedzieć, co mam dopracować do ostatniego etapu rekrutacji. Na odchodne, chciał adres sklepu jak go otworzę, bo był bardzo zaintrygowany. Padło nawet stwierdzenie, że nie powinnam się martwić o ten etap rekrutacji… Nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Chyba dowiem się dopiero po świętach.

A! Właśnie! Święta…

Jako, że coraz bliżej i że potrzebowałam się zrelaksować, postanowiłam upiec pierwsze w życiu świąteczne pierniczki. Wyszukałam przepis w internecie (jako, że w domu nie wypieka się pokoleniowo pierniczków, i nie dysponuję rodzinnym przepisem), o tu. I dziś upiekłam. Nie wiem, co z tego wyjdzie, gdyż moje cudeńka po wyjęciu z piekarnika były mięciutkie… i szybko stwardniały. Mam nadzieję, że zmiękną… A wtedy na ich wierzch trafi mleczna czekolada i skruszone orzechy. Podczas, gdy ja walczyłam z pierniczkami (odniosłam nawet rany wojenne – poparzyłam ramię!), Arek walczył z Szymonem. Wieczory robią się męczące dla naszej trójki. Szymon jęczy i marudzi. Nic mu nie pasuje, nic nie interesuje. Ciągle jęczy i marudzi… Dlatego też, Szymek zazwyczaj o dziewiętnastej już śpi. A rodzice odpoczywają…

piernik1pi

piernik2pi

podpis BLOG

10 komentarzy:

  1. Gratulacje z "etapu" rekrutacji :)

    Co do pierniczków jak chcesz żeby zmiękły obierz jabłko i skórkę z niego włóż do puszki z pierniczkami. skórki trzeba wymieniać co parę dni, żeby nie spleśniały, ale pierniczki szybciej robią się miękkie chłonąc wilgoć ze skórek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) i dzięki za radę. Na pewno wypróbuje, bo święta tuż - tuż :)

      Usuń
  2. Tak, wilgoć będzie dla nich najlepsza, skórki z jabłka nie próbowałam, ale powinna pomóc...
    Również przesyłam gratulacje i trzymam kciuki aby dalej też wszystko dobrze poszło...

    Nominowałam Cię do zabawy Liebster Blog Award, więc jeśli będziesz miała czas i ochotę to zapraszam do mnie, żeby się zapoznać ze szczególami...
    http://sandrabyla.blogspot.com/2013/12/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, dzięki za nominację, nie wiem jednak czy przed świętami uda mi się odpowiedzieć ;) Tym bardziej, że nie jesteś pierwszą, która mnie nominowała ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. No i pięknie z tym psychologiem. :D
    U mnie na rozmowie była pani psycholog i powiedziała, że "emanuję poporodowymi fluidami" i to ma moc ;)
    Zaciskam kciuki za dalsze etapy!
    Swoją drogą bardzo mnie zaintrygowała branża w jakiej planujesz działać. :)

    i zazdroszczę piernikowej przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że pozytywne fluidy non stop od Ciebie biją ;) nie tylko te poporodowe ;)

      Usuń
  4. Zostaje życzyć powodzenia.
    W tym roku pierniki piekłam w pierwszym tygodniu grudnia, dziś już pozostały wspomnieniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! a ja się obawiam, że piekłam za późno ;)

      Usuń
  5. Z tego co pamietam to Gaba jak była w wieku Szymka tez miała taki marudny okres. A my mieliśmy serdecznie dość. Trwało to kilka tygodni... Na szczęście jest już po, także na własnej skórze przekonałam się, że to marudzenie mija....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och... mam nadzieję, że szybko... Szymon - maruda nas wykańcza :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.