Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

List

Kochany Panie Mikołaju… Panie Święty!
Jako że byłam bardzo grzeczna w tym roku (ile można być nie grzeczną, kiedy pierwsze pół roku jest się w ciąży, a a kolejne dwa miesiące karmi się piersią?) piszę do Ciebie list.

A więc, proszę Cię o 3 kilo cierpliwości – albo może 30 ? By do szafy schować, a gdy wrodzona się wyczerpie sięgnąć po zapasy. O skrzynkę czerwonego wina (albo dwie) gdy cierpliwość wrodzona i nabyta zniknie, trzeba sobie jakoś radzić, a ponad to w zimne wieczory czym się ogrzać, gdy już wszystkie koce (łącznie z mężem) zostaną oślinione i upaćkane zupką. O bezproblemowe i bezbolesne ząbkowanie mojego dziecka,  o przespane noce, o samoistnie robiące się pranie, sprzątanie i gotowanie. O więcej czasu na czytanie, szydełkowanie…

Mój portfel woła z czeluści torebki o niższe ceny MM i pieluch. Biedaczek, w zepsutych zamkach chodzi, i płacze z biedy, chudzina… A konto bankowe podpisuje się pod listem prosząc o okrąglutkie pięć milionów na koncie. Co by nam wszystkim ulżyć, i extra wakacje zafundować.

A jeśli to za dużo dla Ciebie, w końcu jesteś wiekowy już, to proszę o czekoladę.

Z bakaliami.
podpis BLOG

17 komentarzy:

  1. Ja bym chciała tę z okienkiem - z całymi orzechami! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo! i chyba trzeba zmienić życzenie ;)

      Usuń
  2. Z tym ząbkowanie bezbolesnym też się podpisuję. Może wysłucha dwóch dramatycznych wołań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby... jak nie to może dostaniecie czekoladę ?? ;)

      Usuń
  3. Hahaha czekolada najważniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nawet o czekoladę nie mogę prosić, nieszczęsna cukrzyca ciążowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Help! Help! Mikolaju! Niech wirus minie juz!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja bym chciała żeby z moimi hormonami było już wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja Ci życzę tych 5 milionów... Tylko może zacznij grać w totolotka, bo może się spełni to życzenie:)? Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja czekolady nie mogę :( To niech ci przyniesie dwie i zjedz za mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej nie.... bo dupka rośnie... :(

      Usuń
  9. :)))
    ja czekolady nie chce....ostatnio byłam w ciągu czekoladowym i mam już dość-haha ;)
    ale Tobie Mikuś niech da ,bo tych wcześniejszych życzeń to raczej nie potrafi spełnić ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh... ja ciągle coś wcinam... jestem jak odkurzacz ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.