Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Sześć miesięcy

Chyba się powtórzę. I to nie pierwszy raz. Ale … jak ten czas szybko leci. Szymek dziś o dziewiątej skończył sześć miesięcy.
Kiedy się urodził, owe sześć miesięcy wydawało mi się tak odległe. W zasadzie, to nie miałam pojęcia o tym, jak będzie wyglądał i co będzie umiał mój sześciomiesięczny chłopak. Nie mówiąc już o zajmowaniu się sześciomiesięcznym dzieckiem. Choć po rodzicach jest natury mieszanej: ambitno – leniwej, to radzi sobie całkiem nieźle.
  • grzeczne poranne leżenie w łóżeczku zamienił na grzeczne poranne krzyki i piski
  • mało śmierdzące kupki przeobraziły się w bomby biologiczne o szerokim polu rażenia
  • bezzębne, niegroźne i w miarę przyjemne dziąsełka zamienił na wiecznie śliniące się, wszystko memłające i oczekujące na pierwszego zęba dziąśliska
  • równie mocno co na początku nie cierpi leżeć na brzuszku, jednak teraz robi się coraz bardziej mobilny, fika na lewo i prawo (choć jeszcze do końca się nie turla), i w akcie złości i rozpaczy podnosi tyłek do góry (gdy leży na brzuszku oczywiście)… jeszcze niestety nie podnosi się do raczkowania, ale opiera się na ramionach i wysoko zadziera główkę do góry…
  • zjada wszystko co dostanie: zupki warzywne, mięsno - warzywne, rybno – warzywne, deserki, kaszki, memła banany, marchewki, jabłka…
  • wyciąga rączki po zabawki, przekłada je z rączki do rączki, memła i memła, ślini i ślini…
To tylko część osiągnięć Gnomka. Można by wymieniać i wymieniać… ale po co?  Szymek jest przeciętnym – nie przeciętnym maluchem i przecież wszystkie mamy mogłyby dodać coś od siebie :)

20130613_213522
Trzydniowy Szymek

115_0818
Sześciomiesięczny terrorysta :)

podpis BLOG

13 komentarzy:

  1. Brawo Szymuś:) od podnoszenia pupencji w górę, poprzez stanie na czworaka do siadania i raczkowania już niedaleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo... tata już nie może się doczekać :)

      Usuń
  2. Widać i u Was zero akceptacji do pozycji brzuszkowej:) U nas hektolitry śliny już teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa... Szymek nie lubi się brzuszkować ale jak zorientuje się, że może się tak przemieszczać, to pewnie polubi :)

      Usuń
  3. Gdzie terrorysta? Toż to uśmiechnięty, super fajny 6-ścio miesięczniak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie się kryje - jak tatuś ;)

      Usuń
  4. ale jaki szczęśliwy Terrorysta. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sto lat Szymciu! następnych 6 życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś te dzieci mają, że nie lubią leżeć na brzuszku. Mała dopiero mając ponad rok, zasypia w tej pozycji. Uściski dla jubilata:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gaba nie znosiła pozycji na brzuszku. A potem nastąpił jakiś przełom i nie chciała już leżeć inaczej. Teraz nawet na brzuszku śpi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Następny etap, super.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.