Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Pietruszkowy zawrót głowy

Jeszcze gdy Szymon zaczynał przygodę  z “dorosłym” jedzeniem, szukałam inspiracji posiłkowych dla niemowląt. Jedną z kupionych przeze mnie wtedy książek była “Bobas lubi wybór. Książka kucharska”. W zasadzie dopiero teraz zaczynam odkrywać przepisy w niej zawarte. Dziś chciałam się jednym podzielić, bo danie to jest przepyszne. Smakuje Szymonowi i rodzicom.

Teoria różu i tęczy

Chyba już kiedyś pisałam, że zawsze sceptycznie podchodziłam do wszechobecnej teorii “różowego” macierzyństwa. Oczywiście, nie twierdze, że ono nie istnieje. Ośmielę się twierdzić, że po prostu nie ma go tutaj.

Słomiana wdowa na wyjeździe

Czyli jak to mama się spięła, na koncert Happysad w Malborku (13.06) poszła, wódki się napiła a w niedziele (15.06) wakacje dziecku zorganizowała.

Dziecku.

Sobie i wujkom zorganizowała obóz przetrwania.

Leniwa sobota

Sobotę spędziliśmy na działkowaniu. Od godziny czternastej do osiemnastej, w cieniu jabłoni na grubej kołdrze. W towarzystwie cioć i babci. Ach, jak mi brakowało tak miłego i leniwego dnia!

Ojczyznę kochać trzeba i szanować…

Wczoraj minęło 25 lat od pierwszych wolnych wyborów w Polsce. Od tego czasu nasza rzeczywistość zmieniła się o 180 stopni. Osobiście uważam, że nie można powiedzieć że na gorsze. Ale czy na lepsze? No cóż… jest na pewno inaczej. Jednak nigdy nie było ani biało ani czarno. Zawsze były różne odcienie szarości…

Jak zmieniło się nasze życie

Drugi weekend bez Arka za nami. W zeszły towarzyszyła nam Kudłata Ciotka Agata, a ten moja mama. A Szymon? Jak to Mymon. Wszędzie, ale to WSZĘDZIE Go pełno…

Teraz serca mam dwa, smutki dwa

Gdybym Was dziś zapytała: co jest największym przekleństwem młodych Polskich rodzin, co byście odpowiedzieli? Brak czasu? Brak mieszkania? Bieda? Brak pracy?

Gdybyście mnie zapytali, co jest największym przekleństwem młodych Polskich rodzin, odpowiedziałabym bez mrugnięcia okiem: emigracja zarobkowa.