Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Witaj w domu kochanie! ;)

Cały dzień wyczekiwania. Przyjazd niespodziewany i spodziewany za razem. Oczekiwany, niosący zmiany w nastroju matki. Bo jak mąż do domu przyjeżdża to i humorek żonie się zaostrza.

Męża nakarmić trzeba. Bo wiadomo, z głodnego męża pożytku nie ma.

Tak więc mąż zjadł.

Podziękował. I przychodzi się przytulić.

Tuli się i nagle… pociąga nosem.

Jeden raz.

Drugi.

Trzeci.

- Co tak pachnie grzybami? Suszonymi?

Matka zdziwiona patrzy, sekundę myśli… uśmiecha się szeroko:

- Mąż do domu przyjechał!

***
Nawet mąż się uśmiał. Coś dla siebie znaleźć w żarcie musiał.

“To chyba najlepszy żart jaki powiedziałaś. Bez męża to i żarty Ci nie wychodzą”

1 komentarz:

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.