Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Wiosno, czekamy.

Koniec lutego, to już ten czas, w którym odliczam do wiosny. Do wiosny, czyli do zdjęcia grubych kurtek, szalików, czapek i zamienienia ich na apaszki, kurteczki i balerinki. Ewentualnie ukochane adidaski… Wiosno! Przybywaj!

Opowieść dziadka

Umarł trzydzieści osiem dni przed swoimi sześćdziesiątymi urodzinami, kiedy ja jeszcze nie byłam w planach. A mój brat miał trochę ponad półtora roku. W opowieściach mojej mamy pomaga mojemu bratu stawiać pierwsze kroki. W opowieściach mojego taty jest spokojnym, ale zmęczonym wojną człowiekiem.

dziecko

Kiedy nie masz swoich dzieci, obserwujesz tych którzy je mają. Łatwo wybierasz ze sterty rodzicielskich zachowań te skrajne, które Cię rażą. I choć może nie zwrócisz uwagi głośno, to swoje pomyślisz. I zastrzeżesz: “nie wyobrażam sobie żeby ja…”

ha – ha – ha !

Polaku! Dorośnij!

Idę sobie ze sklepu. Piękny dzień. Mijam te same uliczki, te same sklepy i ławeczki. Jak co dzień idąc z siatami mijam te same przystanki autobusowe. W codziennym dniu pełne osób jadących do lub z pracy czy szkoły. Nie raz mijam młodzież, wielce dorosłą: z papierosem w ręku i przekleństwem na ustach. Nie raz mijam dorosłych, wielce dorosłych z papierosem w ręku i przekleństwem na ustach.

Wycieczka

Pogoda nam dziś dopisała. Lekki mrozek i słoneczko, trochę chęci i wycieczka zabrała się do lasu. Co by dziecko i psa wybiegać.

Baju baj

Jakoś tak się u nas utarło, że odkąd urodził się Szym telewizor włączany był tylko wieczorem. A że zazwyczaj wieczorem brakowało nam już energii, to i nie grał on długo. Szymon ma skończone dwadzieścia miesięcy i dopiero teraz czasem pozwalamy sobie na wcześniejsze odpalenie tzw. złodzieja czasu.