Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Reksio na trzy sposoby

W jednym z wpisów wspominałam już o Reksio-szale. To, że dawno o nim nie pisałam wcale nie znaczy że go już nie ma. Jest, jest. I ma się dobrze. Co więcej, próba odciągnięcia dziecka od animowanych przygód małego czworonoga spełzła na niczym. Ale nie poddaję się.

Pierwszym krokiem były zakupy w księgarni internetowej Aros i zakup reksiowych książeczek. Reksio. Wielka księga wiedzy  to ewidentnie książeczka dla starszych dzieci, pomagająca oswoić się z różnymi zjawiskami w przyrodzie. Zdjęcia obrazujące pory roku, burze, opady śniegu przeplatają się  tu z rysunkowymi postaciami bohaterów kreskówki.

reksio

U Szyma generalnie przez jakiś czas spełniła swoją rolę, gdyż jak wspomniałam wyżej jest pełna zwierzątek nie tylko tych rysunkowych. Jedyną jej wadą jest format broszurowy, a co za tym idzie książka jest klejona. Tylko czekam aż zaczną z niej wypadać kartki.
Druga książeczka Reksio. Leśna przygoda. Jest typową czytanką z przygodą Reksia w lesie. Na razie czeka na swój czas, bo Szym woli obrazki niż żeby mu czytać. Przy okazji zakupów reksiowych skusiłam się jeszcze na jedną książeczkę, która zrobiła niesamowitą furorę. Kolorowych snów placu budowy. Książeczka jest śliczna, z rymowaną treścią, twardą okładką i tak fantastycznymi ilustracjami że czasem mam ochotę sama sobie ją obejrzeć przed snem. Myślę, że za jakiś czas przebije wszystkie Reksie świata.

reksio-001

I nasz ostatni sposób na Reksia to sam Reksio. Pluszowy. Sprawdza się na spacerach, ale głownie do spania. Ma swoje stałe miejsce w łóżeczku. I tam najlepiej się sprawdza. I rzadko kiedy jest z niego wyrzucany. 

11210377_10203217640315528_33109301_n

Tak więc jestem na etapie poszukiwań innych wszelkich gadżetów z Reksiem, choć przyznam szczerze, że kończą mi się pomysły. Reksiowe inspiracje mile widziane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.