Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Spotkanie z Alicją

I znowu to zrobiłam. Wykorzystałam obecność mamy i spotkałam się z Alicją, by zamknąć parę spraw. I już móc myśleć o następnych. Zajęło mi to trochę czasu, ale i tak mniej niż myślałam. Uwinęłam się w popołudnie, bo moja Alicja nie gniewa się nawet wtedy, gdy długo się nie widzimy.

Alicja oczywiście od Łucznika. Dzięki niej od roku szyję i pruję, pruję i szyję. I dzięki niej mogłam w końcu zabrać się za wymarzony patchwork. Nie łatwo, będąc samej, znaleźć chwilę przy zbuntowanym dwulatku na szycie. Poszłam jednak za ciosem i po kocyku powstała pierwsza z dwóch poduszek do Szymowego pokoju. I drugi komplet pościeli, w kolorowe papugi. O pościeli napiszę później. Teraz skupimy się na patchworku.

Jak wspomniałam przy kocyku, tą metodą raczkuję. Ale zakochuję się coraz bardziej w efektach, a w głowie powoli już powstaje pomysł na patchworkowy pled na łóżko Szyma. Tak samo jak w głowie już szukam czasu na jego wykrojenie i wykonanie. Bo jak na razie na brak materiału na jego stworzenie nie mogę narzekać…

Prawdziwym wyzwaniem, przy szyciu poduszki okazało się pikowanie. Mozolne i bardzo precyzyjne zajęcie. Jednak sądzę, że jeszcze parę razy wykonam i będzie szło jak po maśle…

20150806_174626

20150808_172155

20150819_112635

20150819_112725

Pełna nadziei, swoją drugą pracę zgłaszam do konkursu organizowanego przez Gosię z Quilts My Way. A co mi tam. Nawet jak się nie uda, to zawsze moje skromne wysiłki pójdą w świat ;)

Hello Sunshine banner

8 komentarzy:

  1. Fajna podusia :-) I o to chodzi. Właśnie dzięki konkursowi trafiłam do Ciebie i już mi lepiej, bo nie czuję się osamotniona w moich zmaganiach z pikowaniem. Bo szyć po prostej niekoniecznie jest proste.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne początki !!! Poduszka wręcz idealna dla małego chłopczyka.
    Dziękuję za udział w zabawie i pozdrawiam !!!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj :)
    Twoja poduszeczka dla synka jest cudowna, zazdroszczę talentu :) Osobiście tak bardzo chciałabym nauczyć się szyć takie cudeńka, ale brakuje mi czasu i cierpliwości... No ale cóż, może kiedyś stworzę coś pięknego, tym bardziej, że w pokoju obok stoi stara maszyna do szycia po babci narzeczonego, która coraz bardziej mnie kusi... Muszę tylko znaleźć jakieś ładne skrawki materiałów i zaopatrzyć się w dużą ilość wolnego czasu.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No poducha małego faceta jak malowana ;-) Gratuluję zacięcia przy pikowaniu kolejnych obrazków! Fajowa jest :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.