Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Ależ, Szymusiu!

Jest w naszym zbiorze taka książeczka, która generalnie trafiła do nas przez przypadek. I tu muszę się przyznać, że szukałam historyjki która bezpośrednio by przekazywała przygodę jakiegoś niegrzecznego malucha i konsekwencje z tej niegrzeczności wynikające... trafiłam na Bolusia.

Boluś jest małą, bardzo niezadowoloną świnką. Bo jego mama jest bardzo wymagającą mamą, a co więcej: chce wykąpać Bolusia i wyprać Chrumtaska (pluszowy przyjaciel Bolusia). Co robi prosiaczek? Ucieka z domu razem ze swoim pluszakiem. Spotyka go niemiła przygoda, jednak ostatecznie niepokorny maluch wraca wraz z Chrumtaskiem do domu.

Książka jest jedną z trzech części przygód świnki imieniem Boluś i należy do współczesnej szwedzkiej klasyki dziecięcej. Zdziwiłam się bardzo, jakie wrażenie na Szymie wywarło zgubienie pluszowego Chrumtaska. Co chwile wracał do ilustracji na których załamany Boluś szuka przyjaciela. Potrafił przez dłuższą chwilę przyglądać się zasmuconej śwince i ze zmarszczonymi brwiami analizować sytuację...

Mogę więc śmiało powiedzieć że efekt osiągnęłam... aczkolwiek jeszcze nie wiem jaki. Książki o niegrzecznych kajtkach dalej szukam. Jak znajdę – dam znać.







Tytuł: Ależ, Bolusiu!
Tekst: Barbro Lindgren
Ilustracje: Olof Landstrom
Wydawnictwo: Zakamarki

4 komentarze:

  1. Zapisuję sobie tytuł - będzie jak znalazł na przyszłość :) Mój szkrab ma niespełna 10tygodni, więc jak na razie taka "lektura" nie bardzo się nada, ale w przyszłości pewnie się przyda. Tym bardziej, że jak sama napisałas - cel został osiągnięty :)

    Zapraszam do siebie - będzie mi bardzo miło, jesli zajrzysz
    Aronkowa.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam również :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.