Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

Przedświąteczne zapełnianie długich wieczorów

Dość długo nie mogłam się doczekać długich wieczorów... nie wiem do końca dlaczego tak było, ale pragnęłam ich bardzo. Kiedy już nadeszły, i kiedy przyjechał Ojciec... cóż, okazało się że jest problem. W co się bawić?

Szperałam któregoś razu w sieci, szukając czegoś zupełnie innego... i znalazłam. Wdzięczną nazwę: pucholina. Piaskownica w domu. Trochę sprzątania, a ile frajdy... dlaczego nie?
Okazało się hitem, dziecko zniknęło na półtorej godziny. A rodzice razem z nim. :)

Radocha że hej :)

Matka też klepała babki



Ojcu zostawiliśmy sprzątanie ;) 
Tymczasem święta już tuż - tuż. Choinka ubrana, karpik czeka na pomidorowo-warzywny sosik a prezenty, pochowane po szafach czekają na odpowiedni moment.
W międzyczasie próbujemy pozbyć się choróbska z domu, gdyż Ojciec anginowy a Matka katarowa. 
Ot, taki zgrany duet 

5 komentarzy:

  1. A macie pucholinę czy piaskolinę? Ja Tymowi u Mikołaja zamówiłam 5 kg kinetycznego. Mam nadzieję, że będzie podobny zachwyt... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pucholinę, tudzież mąkolinę. 4 szklanki mąki, pół szklanki oleju. Mieszanie w misce i ... tadam! ;)
      My u mikołaja zamówiliśmy play-doh... i po cichu też liczymy na szał. O piasku kinetycznym nie słyszałam... co to?

      Usuń
    2. 98% piasku i 2% polimeru, który powoduje, że nigdy nie wysycha i ma właściwości mokrego piachu. Play-doh też będzie, bo wypatrzył u starszego kolegi i go wciągnęło. Zobaczymy na jak długo własne... ;) To nieźle, że raptem z kg mąki taka ilość. Jakie ma właściwości? Też mokrego piachu? Jak ze sprzątaniem?

      Usuń
    3. Mokry piach w bardziej sypkiej formie. Zabawa przednia, szybko mozna zamiesc, pozniej wciagnac odkurzaczem. Zamknelismy reszte w sloiku i czeka na kolejny kryzysowy wieczor ;)

      Usuń
  2. Nie słyszałam o takim piasku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Zapraszam do grona obserwatorów i zachęcam do ponownych odwiedzin.

Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu.
Anonimom dziękujemy.