Prawa autorskie

Wszystkie posty oraz zdjęcia oznaczone znakiem "okiem-mamy-mlodej.blogspot.com" oraz "Radość i partyzantka" są moją własnością. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.

I znowu o tym, jak czas szybko leci...

i o tym, jak to mój chłopak, wielki i dorosły, do przedszkola w piątek pójdzie. Pierwszy raz. Przez ostatnie trzy tygodnie mało było czasu myśleć o tym. Tzn. nie, że zupełnie to odsunęliśmy. Po prostu ostatnie trzy tygodnie pracowaliśmy nad swoją firmą, a bocznym torem pchaliśmy przedszkole. Ale gdy zbliża się godzina „W”, owo wydarzenie jest bardziej realne. I nie ma co ukrywać... wewnętrzne obawy Matki dochodzą do głosu...

Radość i partyzantka

Sama często powtarzam, jak to cudze dzieci rosną najszybciej. Dla mnie Szymon jest ciągle małym synkiem. Słodkim, złośliwym, biegającym i dokuczającym małym złośnikiem. Takim, który po tym jak rodzic doprowadzony do ostateczności krzyknie, przyjdzie skruszony i powie: „mama, mi jest przikro”... albo podejmie próbę zmanipulowania Ojca...

Historia pewnej przyjaźni

Od jakiegoś roku w nasz wieczorny rytuał wkroczyło czytanie. Z uporem maniaka szukam ciekawych historii, zachwycających ilustracji, mądrych przekazów, wzruszających opowieści. Coraz rzadziej książki kupuję dla siebie, za to tworzę i rozszerzam listę tych, które chcę by znalazły się w biblioteczce mojego synka. Bo widzę, czuję i wiem, że będzie kochał książki tak, jak Jego mama...